Cezary P. jest nazywany “dilerem gwiazd”. Rozpoczęto proces, w którym obrońca skazanego złożył wniosek o zwolnienie jego klienta za pośrednictwem kaucji w wysokości 100 tysięcy złotych.

Sąd apelacyjny poinformował, iż tymczasowe aresztowanie zastosowane wobec Cezarego P. ulegnie zmianie na środek zapobiegawczy w postaci kaucji w wysokości 300 tysięcy złotych oraz na dozór policji z obowiązkiem wstawiania się na komendę policji dwa razy w tygodniu.
Taką decyzje ustanowił sąd 29 maja po tym, jak w połowie kwietnia obrońcy “dilera gwiazd” złożyli zażalenie, ponieważ kwota poręczenia majątkowego była zbyt duża.

Kwotę jaką trzeba wpłacić jest niemożliwa do uzyskania przez jego rodzinę. Mecenas Łukasz Chojniak zarzuca sądowi, że nie spojrzał na niezbyt łatwą sytuacje finansową najbliższych Cezarego P.
Jego żona Iwona P., która również jest oskarżona w tym procesie zarabia około 5 tysięcy złotych miesięcznie, a córka Patrycja P. również oskarżona zarabia 2 tysiące złotych. Sam “diler gwiazd” nie ma dochodu odkąd został zatrzymany. Żadna z kobiet nie posiada majątku, więc nie ma możliwości zapłaty kaucji w wysokości 300 tysięcy złotych, dlatego też adwokat wniósł prośbę o zmianę na 100 tysięcy.

Sąd miał ku temu powody ustalając tak dużą kwotę. Jednym ze stawianych mu zarzutów jest fakt, iż w latach 2009-2016 sprzedawał kokainę co najmniej 237 osobom i szacuje się,że w tym czasie zarobił około miliona złotych. Nielegalną działalność jaką prowadził stanowiła główne źródło dochodu Cezarego P. Ten zarzut jest powodem ustalenia takiej sumy przez sąd pierwszej instancji.
Sąd apelacyjny wydłużył czas zapłaty do 6 czerwca. Mimo tego we wtorek mecenas złożył kolejny wniosek o zmniejszenie kaucji.
Na wtorkowym posiedzeniu miało być przesłuchiwanych kilkunastu świadków, jednak większość się nie pojawiła.

Proces “dilera gwiazd” rozpoczął się w listopadzie ubiegłego roku.
Mężczyzna został aresztowany w 2016 roku podczas, gdy dokonywał handlu narkotykami.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Wpisz swoje imię tutaj